| Wykład prof. Tadeusza Stępnia pt. Dojrzałość a szczęście |
|
|
|
| Wpisany przez Łucja Królikowska |
| Poniedziałek, 24 Listopad 2008 13:12 |
Szczęście! Co to jest? Składając życzenia mówimy, niech wam się szczęści, szczęśliwego Nowego Roku, dużo szczęścia. Ale cóż tak naprawdę oznacza to słowo. Czy to tylko frazes, zgrabna formuła, czy za tym pojęciem kryje się jakaś głębia? W życiu codziennym rzadko zastanawiamy się co ono oznacza. Co prawda kiedyś, w czasach realnego socjalizmu, niektórzy mówili, że spotkało ich szczęście, bo udało im się kupić papier toaletowy czy kawałek schabu. Ale przecież nie o takie rozumienie szczęścia chodzi. Definicji tego pojęcia jest dużo, dla każdego człowieka ma ono inny wymiar. Szczęście jest na ogół wiązane z pomyślnością i powodzeniem w różnych sprawach. Ale, jak mówił Arystoteles, nie jest obiektem, do którego dąży się przez trudności codziennego życia, ale tym, co mu towarzyszy. Nie jest czymś statycznym, jest działaniem.
Niektórzy uważają, że aby być szczęśliwym, trzeba być młodym, pięknym i bogatym. Ale jest to błędne myślenie. Jak pokazały badania, to ludzie starsi częściej niż młodzi mówią, że są szczęśliwi. Już nie muszą się dorabiać, piąć się po szczeblach kariery, imponować swoim partnerom, gonić itp. Mogą powiedzieć, tak jak kokieteryjnie mawia Stefania Grodzieńska: już NIC NIE MUSZĘ! Ale fakt, że już nic nie muszą wcale nie oznacza, że już nic nie mogą, niczego nie chcą. Wręcz przeciwnie mogą i chcą. Chcą uczestniczyć w spotkaniach, nauczyć się malować, grać w cashflow, chodzić na wycieczki, zwiedzać, czy po prostu czasami zwyczajnie pogadać w szerszym lub węższym gronie. To właśnie z takiej potrzeby „chcenia”, z potrzeby działania powstał prawie pół roku temu w Łomiankach „Salon Kobiet 50 Plus”. Powstał i działa. A że wśród mieszkanek Łomianek istnieje zapotrzebowanie na tego typu działalność, świadczy choćby ostatnie spotkanie w Domu Kultury (18 listopada), na które stawiło się, chciałoby się powiedzieć jak jeden mąż, prawie 60 kobiet. Okazja, co prawda, była szczególna. Wykład Profesora SGH Tadeusza Stępnia pod tytułem „Dojrzałość a szczęście”. Poniżej postaramy się streścić główne zagadnienia tego wykładu. W swoim wykładzie prof. Stępień skupił się na tym etapie życia człowieka, który nazywamy potocznie starością. Próbował odpowiedzieć na pytanie: Czy człowiek dojrzały może być szczęśliwym? Na przestrzeni lat, epok, wieków różne było miejsce ludzi starych w rodzinie, klanie, lokalnej społeczności, społeczeństwie. Już w starożytnych Grecji, Rzymie ale także w średniowieczu występowały dwa podejścia do problemu starości: pierwszy z nich reprezentowali m. in. Platon i Cycero postrzegając ludzi starych jako mądrych, godnych czci i szacunku. Drugi nurt, którego przedstawicielem był Arystoteles skupiał się na wszystkich ciemnych cechach starości, takich jak: swarliwość, skąpstwo, brak odwagi i zbędna ostrożność. Ludzie chcą długo żyć i doczekać starości, ale paradoksalnie się jej boją. W obecnych czasach starość jest jednym z najbardziej bolesnych problemów często wywołuje zakłopotanie. Marzeniem człowieka stała się „wieczna młodość”, wiążąca się z urodą, siłą i gracją, oparta na modelu piękna greckiego. Szczególnie kobiety poddawane są rygorowi zatrzymania tego, co jest istotą młodości piękna. Stąd szalony rozwój kosmetologii czy chirurgii plastycznej. W pogoni za młodością zapominamy, że każdy etap w życiu człowieka ma określoną wartość. We współczesnym społeczeństwie człowiek stary często staje się niepotrzebny, zostaje wyłączony ze społeczności, zepchnięty na margines, przestaje się liczyć jego zdanie. Humaniści nawołują, aby potraktować proces życia w całości, że jest ono od początku do końca jednakowo cenne. Wiek nie może być podstawą oceny wartości człowieka, przecież każdy okres w życiu nie jest wolny od chorób, cierpienia i bezsilności. ,br/> Czy człowiek dojrzały może być szczęśliwy? W starości często uważamy, że na drodze do szczęścia stoi cierpienie, zarówno fizyczne jak i psychiczne. Nierzadko traktowane jako kara, a przecież jest ono naturalnym składnikiem życia. Człowiek, który nie cierpi nie jest w stanie zrozumieć drugiego człowieka, taka jest i będzie ludzka egzystencja. Co to jest szczęście? Mylone bywa z przyjemnością, która jest stanem fizyczno-psychicznym, ale niestety krótkotrwałym. W opinii niektórych filozofów szczęście to trwałe zadowolenie z całości swojego życia. Może być ono odczuwane na każdym jego etapie. Szczęście to poczucie harmonii z samym sobą i otaczającym nas światem. Bardzo ważnym elementem satysfakcji z życia jest otwarcie na drugiego człowieka i stały z nim kontakt. Cyt.. Nie odnajdziesz siebie jak nie odnajdziesz drugiego człowieka. Bez tego nie można być szczęśliwym. Cała ideologia chrześcijańska oparta jest na tym, że miłość drugiego człowieka jest powinnością. Inną przeszkodą na drodze do uzyskania harmonii jest towarzyszący nam przez całe życie egoizm. Pogoń za rzeczami materialnymi, zaspokajanie własnych wygód, poczucie, że świat kręci się tylko wokół nas, zasłania nam widok na drugiego człowieka. Zdarzają się ludzie majętni, ale ubodzy duchem. Korzystamy z salonów odnowy biologicznej a nie wymyślono jeszcze salonów odnowy ducha. Jak wielu jest ludzi bogatych ale nieszczęśliwych z powodu samotności i braku miłości, bo przecież bez miłości człowiek nie może być w pełni szczęśliwy. Wiele razy słyszymy narzekania, że nikt nas nie kocha, czujemy się samotni a dzieci i wnuki nas nie odwiedzają. Zastanówmy się jednak, dlaczego tak się dzieje, może dlatego że sami nie umiemy kochać? Otoczeni pięknem natury i zgromadzonymi przez lata dobrami winniśmy pamiętać o innych, bo tak naprawdę nie zaznamy poczucia szczęścia patrząc na ubóstwo drugiego człowieka. Mieć ale razem z innymi, jeżeli oni nie mają to się z nimi podzielmy, czasem wystarczy tylko dobrym słowem, przyjaznym gestem albo uśmiechem. Starajmy się być optymistami, nie można traktować życia jakby minęło, bo przecież dopóki tu jesteśmy ono stale trwa. Radość z życia często przychodzi z wiekiem, nareszcie można być sobą, realizować marzenia i dawać z siebie to co najlepsze. Co z tym absurdem teraz począć mam- Serce, stroskane serce – z tą karykaturą Z moją starością? Tak jest przyczepiona Do mnie, jak ciężar do psiego ogona. A nigdy bardziej namiętną i górną Nie żyłem wyobraźnią, nigdy wzrok i słuch Na niemożliwe bardziej nie czekały (W.B Yeats ,,Wieża”, tłum. Cz. Miłosz) Poruszający i mądry wykład prof. Tadeusza Stępnia licznie zgromadzone na sali Panie nagrodziły długotrwałymi brawami. Z kolei Profesor zauroczony słuchaczkami złożył deklarację, że gotów przyjechać do nich z cyklem wykładów na temat religii świata. W tej chwili nie wiemy, w jakim terminie wykłady się odbędą, ale wiemy, że naprawdę warto ich wysłuchać. Serdecznie zapraszamy nie tylko kobiety dojrzałe ale wszystkich mieszkańców Łomianek. Proszę odwiedzać naszą stronę internetową www.salonkobiet.org znajdziecie tam Państwo informacje nie tylko na temat wykładów, ale także na temat innych imprez organizowanych przez Salon Kobiet 50 Plus. Łucja Królikowska, Elżbieta Juźwiak |
| Zmieniony ( Środa, 04 Marzec 2009 08:41 ) |



Szczęście! Co to jest? Składając życzenia mówimy, niech wam się szczęści, szczęśliwego Nowego Roku, dużo szczęścia. Ale cóż tak naprawdę oznacza to słowo. Czy to tylko frazes, zgrabna formuła, czy za tym pojęciem kryje się jakaś głębia? W życiu codziennym rzadko zastanawiamy się co ono oznacza. Co prawda kiedyś, w czasach realnego socjalizmu, niektórzy mówili, że spotkało ich szczęście, bo udało im się kupić papier toaletowy czy kawałek schabu. Ale przecież nie o takie rozumienie szczęścia chodzi. Definicji tego pojęcia jest dużo, dla każdego człowieka ma ono inny wymiar. Szczęście jest na ogół wiązane z pomyślnością i powodzeniem w różnych sprawach. Ale, jak mówił Arystoteles, nie jest obiektem, do którego dąży się przez trudności codziennego życia, ale tym, co mu towarzyszy. Nie jest czymś statycznym, jest działaniem.